Polacy do kina? Nie w czasie Euro 2012!

Kiedy Polska reprezentacja rozgrywa mecze na Euro, ulice wyglądają na wyludnione. To cieszy, ale są i tacy, którzy mają z tego powodu problemy. W czasie Euro polskie kina świecą pustkami.

Podobnie jest w całej Europie. Wystarczy spojrzeć na statystyki sporządzane przez kina. W weekend po rozpoczęciu Euro w niemal każdym kraju, którego reprezentacja rozgrywa turniejowe mecze frekwencja w kinach była niższa nawet o połowę niż zazwyczaj.

euro w polsce

Polskie kina nie przygotowały jeszcze podobnych zestawień. Wystarczy jednak zajrzeć na jakąkolwiek salę kinową, by przekonać się, że mistrzostwa zmniejszają zainteresowanie filmami również w naszym kraju. Nic dziwnego, że producenci filmowy nie są zbyt zadowoleni z tego, że rozgrywane są mecze. Zamiast liczyć zyski z filmów, które właśnie weszły do kin, kalkulują straty.

Produkcje takie jak „Prometeusz” czy „Madagaskar 3” nie mogą liczyć na takim poziomie, na jaki rzeczywiście zasługują. Producenci „Prometeusza” Ridleya Scotta zdecydowali więc, że ich film wejdzie do polskich kin później, już po zakończeniu Euro. O tym, czy była to dobra decyzja można by dyskutować.

Im dłużej miłośnicy kina będą musieli czekać na film, tym więcej z nich straci cierpliwość i obejrzy film w sieci. Z drugiej strony można mieć nadzieję, że zafascynowani Euro Polacy nawet na to nie znajdą czasu.